Czy psychika może wpływać na funkcjonowanie ciała?

Coraz częściej mówi się o tym, że niektóre procesy psychiczne mogą wpływać na to, jak w warstwie fizycznej funkcjonuje ludzki organizm. Czy to w ogóle możliwe? Jakie mechanizmy miałyby tym rządzić i czy to pozwala również walczyć z dolegliwościami poprzez skupienie się na psychice?

Nie umiemy zdefiniować psychosomatyki

W przypadku niektórych jednostek chorobowych zaproponowano całkiem solidne mechanizmy, które mogłyby odpowiadać za przełożenie procesów psychologicznych na objawy fizyczne. Zdecydowanie częściej jednak tylko się mechanizmów tego rodzaju domyślamy. Niektóre z pomysłów wydają się dobrze umotywowane i prowadzi się nad tego rodzaju przełożeniem rygorystyczne badania.

Czy dla całej listy chorób (sprawdź listę: totalna biologia spis chorób) można łatwo wskazać na takie powiązania? Problem polega na tym, że na obecnym poziomie wiedzy czasem nawet nie jesteśmy pewni, w jaki sposób można takie zjawiska badań i postawione hipotezy pewnie jeszcze przez jakiś czas pozostaną tylko hipotezami).

Pewne powiązania są oczywiste

Intuicyjnie rozumiemy (i mamy naukowo potwierdzone), że pewne choroby czy dolegliwości są powiązane z dość konkretnymi zjawiskami psychicznymi. Najlepszym przypadkiem jest stres, który może przyczyniać się do powstania bólów kręgosłupa, zaburzeń motoryki czy spadku koncentracji. Nieźle udokumentowane są też fizyczne następstwa gniewu, niepokoju czy epizodów obniżonego nastroju. Okazuje się, że ich negatywne piętno odciska się naprawdę na wielu narządach. Znacznie częściej jednak psychosomatyka daje odpowiedzi mniej kategoryczne, co nie znaczy, że bezużyteczne.

Czy brak pewności jest wielkim problemem?

W większości przypadków nie ma pewności co do związku między psyche a somą, ale to nie musi oznaczać niczego złego. Wskazania bowiem są zwykle dość ogólne i sprowadzają się do odpowiedniego dbania o sferę emocjonalną i psychiczną. Jeśli równolegle z tym podejmuje się starania o opanowanie objawów fizycznych, to takie holistyczne podejście wydaje się mieć spore uzasadnienie. Nawet bowiem jeśli okaże się, że w danym przypadku etiologia była inna, to nie ma niczego złego w próbie odpowiedniego zadbania o własne emocje, jeśli równolegle prowadzi się działania dające nadzieję na odzyskanie równowagi w sferze somatycznej. 

Przeczytaj także:  Psychopata - czego się boi i jak z nim postępować?

A nauką na znacznie ogólniejszym poziomie może być to, że bez względu na stan zdrowia, zawsze warto zadbać nie tylko o zdrowie pojmowane jako fizjologiczny stan organizmu, ale też jako równowagę emocjonalną, której brak przecież zawsze prowadzi do obniżenia jakości życia.

Należy pamiętać, że informacje zawarte w tym artykule mają charakter ogólny i nie stanowią zamiennika profesjonalnej porady. Zawsze skonsultuj się z lekarzem lub innym specjalistą przed podjęciem jakichkolwiek działań.

Przewiń na górę